Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Tu już kolega poseł zwracał uwagę, gdzie można zaoszczędzić pieniądze. Ja tylko przypomnę dokonania ministerstwa do spraw równości, a mianowicie odwołanie wicedyrektorki Departamentu do spraw Równego Traktowania w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, które miało miejsce niedługo po tym, jak urodziła dziecko. Kiedy doszło do odwołania? Urzędniczka została odwołana ze stanowiska w październiku, kilka tygodni po urodzeniu dziecka, a wcześniej, od czerwca przebywała na zwolnieniu lekarskim. Więc ministerstwo, jak najbardziej do likwidacji, ma duże zasługi w tym względzie.
Szanowni Państwo! Ustawa - tak, jest potrzebna, ale trzeba znaleźć środki nie u podatników, bo przedsiębiorca jest podatnikiem i my wszyscy płacimy pieniążki do ZUS-u. Trzeba znaleźć takie rozwiązanie, które będzie stabilne i trwałe, bo te przepisy są jak najbardziej potrzebne. Żebyśmy mieli więcej dzieci, potrzebna jest stabilna sytuacja kobiety w ciąży (Dzwonek), następnie mieszkanie i stała praca. Inaczej tego nie będzie. Dziękuję. (Oklaski)
(Głos z sali: Bardzo ładnie.)