Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Państwo Ministrowie! Wysoka Izbo! Spółdzielczość jest to najlepsza forma organizacji ludzi. Tu chodzi właśnie o tę mądrość zbiorową. Im więcej osób zastanawia się nad jakimś problemem, tym do lepszych rozwiązań dochodzi. Kiedy są duże kryzysy, korporacje, firmy upadają, spółdzielnie mają się dobrze. Tylko żeby spółdzielnia działała dobrze, to rzeczywiście musi być ta mądrość zbiorowa, a nie jeden prezes, który sobie wszystko załatwia. Mówię oczywiście głównie o tych dużych spółdzielniach, o tych molochach. Nie wiem, jak niektórzy sobie wyobrażają osobiste głosowania w spółdzielni, która ma wiele tysięcy członków, co już samo w sobie jest patologią, ponieważ oni się właśnie nie mogą razem spotkać. To jest właśnie problem tych dużych spółdzielni, gdzie pojawiają się dziwne koszty i dziwne transakcje. Czy rząd będzie chciał właśnie odbudować spółdzielczość? Polska spółdzielczością stała. To właśnie dzięki spółdzielczości komuniści w latach 20. nie podbili Polski. (Dzwonek) Ale ta spółdzielczość, która jest w Polsce, jest patologiczna. Dziękuję.