Pani Marszałek! Ponownie apeluję, aby pani pilnowała porządku w tej Izbie i zabrała te niepotrzebne, emocjonalne zdjęcia.
2 mln Polaków żyje w Polsce za mniej niż 913 zł. 2 mln Polaków, i to w dużej części, panie ministrze, na wsi. Kobiety nie mają opieki lekarskiej po operacji cesarskiego cięcia, a pani Anna umarła. A uśmiechnięta koalicja ma więcej empatii dla psów niż dla ludzi, jak państwo słyszą.
(Poseł Krystyna Skowrońska: Ale pan głupoty pieprzy.)
Chciałem zwrócić się do pana ministra o radę. Jaką on da radę tym rolnikom, którzy żyją na wsi za mniej niż 913 zł dziennie, którzy muszą dzisiaj wybierać między lekami a jedzeniem? A pan minister i uśmiechnięta koalicja dodają jeszcze jeden wybór: obowiązek zbudowania kojca za kilka tysięcy złotych. Zajmujcie się dziećmi. 360 tys. dzieci w Polsce głoduje. Weźcie sobie to do serca.
Apeluję do państwa: przyjmijcie racjonalne rozwiązania, które proponuje pan prezydent. Nie grajcie emocjami tutaj, jak to przed chwilą zrobiliście, jak pan poseł właśnie w tej chwili próbuje to dalej robić. Niech pan pójdzie do rodziców tej matki, która zmarła. (Oklaski)