Panie Marszałku! Panie Premierze! Wysoka Izbo! W demokratycznym państwie prawnym należy się spodziewać, że opozycja będzie przeciw budżetowi. To jest norma, taka jest rola opozycji.
(Poseł Joanna Borowiak: Jest przeciw takiemu budżetowi, bo to jest zły budżet.)
Dajcie więcej na to, na tamto, a najlepiej na wynagrodzenia, wszystkim rozdawajcie.
Dzisiaj stoimy przed zupełnie nowym budżetem. Przypomnę wam: 2023 r., inflacja - 18,4%, a dzisiaj, za listopad, jest na poziomie 2,4% rok do roku. Taki jest cel inflacyjny. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo, Glapiński!)
Drugi ważny element: 2023 r., ostatni rok waszych rządów, wzrost gospodarki, wzrost PKB był na poziomie 0,1%. Dzisiaj jest to 3,4%, a w tym budżecie - 3,5%. (Oklaski) To jest budżet przede wszystkim bezpiecznej Polski, o czym mówili moi poprzednicy.
(Głos z sali: Szczególnie zdrowotnie.)
Wydajemy ogromne, niespotykane do tej pory pieniądze na bezpieczeństwo naszego kraju, ale także budżet rozwojowy. Podstawowa różnica zawiera się w starej anegdocie, że jeszcze żaden samochód nie przejechał po projekcie autostrady, za to po autostradzie - wiele. To jest budżet, który ma zapisane ogromne pieniądze nie na zarobki waszych kolesi w zarządach, nie na projekty i koncepcje, ale na realne inwestycje w Polsce. Jesteśmy za. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)