Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Wiele słów o prawach kobiet i to ciągłe powtarzanie: prawo do aborcji. Nie ma takiego prawa ani w polskiej konstytucji, ani w polskim ustawodawstwie, ani w międzynarodowym. Prawo międzynarodowe nigdzie nie formułuje tego prawa. Odwrotnie, chroni życie istoty ludzkiej. Art. 6 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych: Każda istota ludzka ma przyrodzone prawo do życia. A jeżeli ma przyrodzone prawo, to znaczy niezależne od ustawodawcy. To prawo powstaje z momentem powstania życia, czyli od momentu zapłodnienia. I niezależnie, czy prawodawca chce tak, czy tak, to prawo istnieje.
Mówicie do nas, mężczyzn: siedźcie cicho, to jest nasze prawo. A ja mówię do panów: nie, to jest też nasze prawo, żebyśmy brali w tym udział. To życie powstaje z naszym udziałem i można go pozbawić tylko z naszym udziałem. Art. 33 naszej konstytucji: kobieta i mężczyzna mają równe prawo w życiu (Dzwonek) rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym. Więc też mamy prawo o tym decydować.
Panowie! Mężczyźni! Koledzy! Bądźcie z naszymi żonami, koleżankami, córkami, tymi, które są w ciąży. I pamiętajcie o jednym: Rzeczpospolita zapewnia każdemu prawo do życia, a nie prawo do zabicia. (Oklaski) Dziękuję.