Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Debata nad reformą Kompas Jutra to jest bardzo dobry moment, żeby dokonać swoistej retrospekcji zmian za czasów Prawa i Sprawiedliwości. Otóż Prawo i Sprawiedliwość wprowadziło nowy przedmiot: historia i teraźniejszość, poprzez który wprowadziło treści skrajnie polityczne. Co więcej, w tych treściach dzieci z in vitro, ta metoda była opisywana jako hodowla ludzi. Po raz pierwszy w historii podręcznik stał się podstawą do oskarżeń przed sądem o naruszenie dóbr osobistych.
(Poseł Zbigniew Dolata: Nie czytałaś tego. Nie znasz tego...)
Szanowni państwo... (Gwar na sali, dzwonek)
Wicemarszałek Monika Wielichowska:
Panie pośle Dolata, w jaki sposób odzywa się pan do posłanki? Nie przystoi panu, naprawdę, nie przystoi.
Poseł Kinga Gajewska:
Szanowni państwo... (Gwar na sali)
Wicemarszałek Monika Wielichowska:
Emocje proszę zostawić na zewnątrz.
Pani poseł, bardzo proszę.
Poseł Kinga Gajewska:
Szanowni Państwo! Nawet eksperci wybrani z listy recenzentów PiS byli negatywnie nastawieni do tego, dali negatywne opinie. Jeden z recenzentów powiedział, że jest to absolutnie skrajnie upolityczniony podręcznik. Co zrobił PiS? Wymienił eksperta po to, żeby się zgodził, żeby opublikować taki podręcznik. Pani minister, mam do pani uprzejme pytanie: Czy już nigdy nie dopuścimy do sytuacji, gdzie politycy, gdzie polskie szkoły będą dzieliły dzieci na lepsze i gorsze? Tak jak robiliście to wy. Wstyd!
(Poseł Dariusz Piontkowski: Wy do tego doprowadzicie.)