Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Państwo powinno zapewnić pomoc osobom z niepełnosprawnościami, ale może pieniądze na tę pomoc powinny pójść z programów po-PiS-owskich i nowych rozdawniczych, które obecnie często trafiają do ludzi sprawnych, zdrowych i świetnie radzących sobie w życiu bez pomocy państwa.
Może trzeba się bacznie przyjrzeć wszystkim tego typu świadczeniom. Renta wdowia - od 10 mld zł do 20 mld zł rocznie, ˝Aktywny rodzic˝ - 6 mld zł, 800+ - 62 mld, trzynaste i czternaste emerytury - 30 mld rocznie. O mniejszych kwotach już nawet nie wspomnę. Czy naprawdę zdrowe, sprawne osoby potrzebują tej kasy? Może jednak to właśnie osoby z niepełnosprawnościami potrzebują jej bardziej? A jeżeli kolejny już rząd nie zamierza kończyć z rozdawnictwem, to skąd wziąć pieniądze na tę potrzebną ustawę, nad którą teraz procedujemy? Nie da się rozdawać pieniędzy w nieskończoność, co pokazuje deficyt finansów państwa. (Dzwonek) Mądre, opiekuńcze państwo pomaga właśnie osobom z niepełnosprawnościami...
Wicemarszałek Szymon Hołownia:
Dziękuję, pani poseł.
Poseł Klaudia Jachira:
...nawet jeśli program ma kosztować 47 mld czy według pierwotnego zapisu nawet 80 mld przez 10 lat. Ale żeby te kwoty nie rujnowały budżetu państwa, czas zadbać o tych najbardziej potrzebujących, nie o wszystkich, jak leci. (Oklaski)