Pani Marszałkini! Wysoka Izbo! Coraz więcej cudzoziemców chce się uczyć języka polskiego. To cieszy, bo wynika z tego, że nasz kraj staje się atrakcyjnym miejscem do studiowania i do życia, a to zdecydowanie powinien być dla nas powód do dumy. I teraz tak. Projekt omawianej ustawy z jednej strony wprowadza szereg ułatwień, zwiększa dostępność egzaminów, poszerza grona egzaminatorów, ujednolica procedury, ale z drugiej strony w niektórych wypadkach zaostrza kryteria. Tymczasem prof. Jan Miodek spytany o to, jakie zmiany należałoby wprowadzać w egzaminach z języka polskiego dla obcokrajowców, odpowiedział trzy słowa: ułatwiać, ułatwiać i jeszcze raz ułatwiać. Pamiętając też o tym, że język polskich nie należy do najłatwiejszych - podobno jest nawet trudniejszy niż chiński - chciałabym zapytać, czy wymogi wobec tych, którzy zechcą się go nauczyć, wzrosną po wejściu tej ustawy w życie czy wręcz przeciwnie. Ułatwmy życie cudzoziemcom, chcącym mówić po polsku, co nie jest żadną instrumentalizacją, a kluczowym i niezbędnym czynnikiem integracji. (Oklaski)
(Poseł Alicja Łuczak: Brawo!)