Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pierwsza konstatacja jest trochę smutna, bo gdy umierała kobieta, np. w wyniku błędu lekarskiego, i nie mieliśmy na to żadnego wpływu, były wielkie, gigantyczne manifestacje, do których wzywały posłanki z lewej strony sali.
(Poseł Joanna Borowiak: Tak jest!)
Dziś zaś, kiedy w sposób realny i faktyczny można poprawić sytuację kobiet i gdy mamy na to wpływ w tej Izbie, pań jest absolutna garstka.
(Poseł Joanna Borowiak: Pustki.)
Oczywiście szacunek dla tych, które są.
Druga sprawa. Warto też mówić o tym, że ten projekt dotyczy nie tylko zagrożenia i samej napaści seksualnej w miejscu pracy, ale także sytuacji kontaktów z małoletnimi osobami, zależnymi od osób, które wykorzystują swoją pozycję zawodową (Dzwonek), swój wpływ na małoletnich. Chodzi o trenerów, nauczycieli, duchownych i innych. Zaostrzenie tych kar jest niezwykle ważne.
Chciałbym zapytać pana posła wnioskodawcę, pana ministra, jak wiele mamy dzisiaj takich przypadków. Dziękuję bardzo.