Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Zabieram głos z tej mównicy w imieniu wszystkich tych kobiet, które chcą same decydować o sobie. PiS naruszył kompromis aborcyjny i spowodował, że kobiety jak nigdy dotąd zabrały głos w sprawie.
Po wielu latach władza PiS i ich upolityczniony trybunał stwierdzili, że ich przekonania są ważniejsze niż dobro i bezpieczeństwo kobiet. To PiS zmobilizował kobiety do walki o siebie, o swoje zdrowie i o swoje życie. Aborcja dla kobiet to nie wizyta u fryzjera czy u kosmetyczki. To decyzja, która wywiera piętno na całe życie, takie samo piętno, gdy kobieta zostaje sama ze swoim bólem, tragedią, gdy musi walczyć, żebrać o siebie i swoje dziecko. A tragedią jest, gdy odmawia się nam prawa do zdrowia i życia w imię czyichś przekonań. Kobieta w każdej z tych sytuacji pozostaje sama i sama ponosi odpowiedzialność (Dzwonek), a w zamian oferuje jej się pokój do wypłakania.
Domagamy się bezpieczeństwa i opieki, a nie wyroku na kobietach. Dziękuję. (Oklaski)
(Głos z sali: Dokładnie.)