Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W dyskusji o aborcji nie jest najważniejsze to, jaki prywatny pogląd na ten temat ma pan poseł Kaczyński czy pani posłanka Żukowska. Pomiędzy tymi skrajnymi poglądami jest wszystko to, co najważniejsze, czyli zdrowie i życie Polek. Polek, z których bardzo wiele boi się dzisiaj zajść w ciążę lub ma traumatyczne wspomnienia, bo były zmuszone do porodu ciężko niepełnosprawnych dzieci, które zazwyczaj umierały kilka minut później, bez szans na przeżycie, a one dochodziły do siebie miesiącami lub latami. Pomiędzy są też wszystkie te kobiety, które stały się ofiarami nieludzkich przepisów i nie ma ich dzisiaj wśród nas, nie mogą już zabrać głosu.
Wróćmy więc do faktów, a fakty są takie, że aborcja była, jest i będzie, i nie oszukujmy się, że ktokolwiek na tej sali ma na to wpływ. My natomiast mamy wpływ na to, czy ta aborcja będzie legalna i bezpieczna, dlatego apeluję (Dzwonek) do każdej i każdego z państwa, którzy jutro będziecie głosować, żeby nie myśleć wtedy tylko o sobie, ale o wszystkich tych, którzy na nas głosowali. To są Polki i Polacy o różnych poglądach, więc dajmy im szansę na wybór, zdrowie i życie, głosując za skierowaniem do prac w podkomisji wszystkich czterech projektów. Dziękuję. (Oklaski)