Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Ale przede wszystkim słuchający nas strażacy i druhowie z OSP i z Państwowej Straży Pożarnej! Tutaj, na sali widać, że jest bardzo duża polaryzacja i trudno państwa przekonać. Chciałabym powiedzieć, o co tak naprawdę w tej zmianie chodzi. Dzisiaj zakłady ubezpieczeń społecznych są zobowiązane przekazywać 10% sumy wpływów uzyskanych z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia od ognia na określone cele ochrony przeciwpożarowej. Całość trafia do komendanta głównego PSP, który dzieli to pomiędzy OSP i pozostałe jednostki ochrony przeciwpożarowej. Jeśli wejdzie w życie wasza zmiana, to tylko 50% tych środków trafi do komendanta głównego PSP, a pozostałe środki trafią do zarządu głównego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP, czyli związku, na którego czele stoi PSL, członek PSL.
(Poseł Władysław Dajczak: Polityk.)
Jeśli cofniemy się do 2016 r. (Dzwonek), kiedy ta zmiana obowiązywała, to już wtedy związek otrzymał 20 mln zł. Tak naprawdę o to chodzi w tej zmianie. Cała reszta to mydlenie oczu. Dziękuję. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)