Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zgodzimy się, że nikt nie chce państwa, w którym wielkie korporacje pozywają obywateli, by ich zastraszyć. O tym zresztą dużo mówią politycy opcji rządzącej. Ale równie groźny jest świat odwrotny, o którym już państwo nie mówią, a mianowicie taki, w którym pod hasłem obrony debaty publicznej tworzy się parasol ochronny dla manipulacji, dla kampanii oszczerstw, dla wojny reputacyjnej przeciw projektom strategicznym dla państwa, przeciw przedsiębiorstwom prywatnym czy państwowym, a także przeciw samym instytucjom państwa. Gospodarkę można zniszczyć nie tylko czołgiem, bombą czy nadmierną regulacją. Można ją zniszczyć także fałszywym oskarżeniem. Wystarczy seria medialnych, aktywistycznych, często opłacanych z zewnątrz, destrukcyjnych kampanii. Właśnie to zagrożenie widzę w tym projekcie - asymetrię. Bardzo szeroko definiuje on debatę publiczną, ale słabo chroni przed świadomym rozpowszechnianiem fałszu, a przecież nie każdy, kto mówi, że działa dla klimatu, dla demokracji (Dzwonek), działa uczciwie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Wystąpienie w Sejmie · 12 maja 2026
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o szczególnych środkach ochrony osób uczestniczących w debacie publicznej (druk nr 2488)
Mówi: Poseł Małgorzata Golińska (PiS) · 57. posiedzenie Sejmu, punkt 2. porządku obrad
Dotyczy: druk nr 2488
Źródło: stenogram posiedzenia Sejmu RP (API Sejmu). Wszystkie wystąpienia: Małgorzata Golińska