Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Spotykaliśmy się niejednokrotnie z prośbami pracowników o zmianę przepisów w tym zakresie. I dobrze, że ten projekt jest. To dobry, deregulacyjny projekt ustawy. Pracownicy od lat sygnalizowali, że obecne regulacje są niejasne i niesprawiedliwe, a ekwiwalent często nie odzwierciedla realnej wartości należnego urlopu. Dlatego należy z zadowoleniem przyjąć, że wreszcie wprowadzamy rozwiązania, które porządkują tę sprawę i jasno chronią prawa pracowników. To kończy wieloletnie wątpliwości i spory interpretacyjne. W mojej ocenie to właśnie takie rozwiązania tworzą nowoczesne, uporządkowane prawo pracy - mniej zbędnej biurokracji, więcej pewności po obu stronach. Mając na uwadze powyższe, proszę o odpowiedź na pytanie, jakie dokładnie zasady będą stosowane przy ustalaniu podstawy ekwiwalentów w sytuacjach nietypowych, jak np. przy zmiennym wynagrodzeniu. Dziękuję bardzo.
(Poseł Barbara Bartuś: Przecież to się nic nie zmienia.)