Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dzisiaj zdarza się, że gdy np. dziennikarz, społecznik czy naukowiec nagłośni ważny problem, druga strona zamiast merytorycznej dyskusji wysyła armię prawników i zasypuje taką osobę pozwami - nie po to, by dojść do prawdy przed sądem, ale by taką osobę po prostu zmęczyć, przestraszyć czy doprowadzić do bankructwa kosztami procesu. Dlatego dobrze, że w odpowiedzi na tego rodzaju działania ustawa wprowadza niezbędne bezpieczniki, takie jak kaucja na pokrycie kosztów oraz szybka, 3-miesięczna weryfikacja zasadności sprawy przez sąd. Dzięki temu o wygranej będzie decydować racja i dowody, a nie stan konta i liczba wynajętych mecenasów.
Ustawa wprowadza instytucję kaucji na zabezpieczenie kosztów procesu. Chciałam zapytać, jakie kryteria będą stosowane przy określaniu jej wysokości, aby z jednej strony realnie chroniła ona (Dzwonek) pozwanego przed stratami, a z drugiej nie stała się barierą blokującą dostęp do sądu dla osób mających mniejszy kapitał. Dziękuję. (Oklaski)