Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Swoje stanowisko już przedstawiłem. Chciałbym zadać kilka pytań i chciałbym uzyskać wszystkie odpowiedzi na piśmie, panie ministrze.
Czy projekt ustawy wprowadza obowiązek trzymania psów w kojcach lub nakazuje ich budowę? Czy zawetowana ustawa narzuca jeden model utrzymywania psa, czy dopuszcza różne formy opieki, w tym przebywanie zwierzęcia w domu lub na bezpiecznym, ogrodzonym terenie? Dlaczego w argumentacji prezydent posługuje się porównaniem kojców do kawalerek miejskich? Dlaczego prezydent obraża lokatorów takich powierzchni, podając ich jako przykład czegoś gorszego czy też niewystarczającego? Na jakiej podstawie prezydent uważa, że ludzie zaczną porzucać psy oraz przestaną adoptować zwierzęta? Czy jest to poparte analizą, doświadczeniem fundacji czy zwykłym wewnętrznym procesem kognitywnym pana prezydenta? Z jakimi stowarzyszeniami, fundacjami oraz grupami konsultował się pan prezydent? Proszę o wykaz wszystkich takich grup. Czy zawetowane zmiany dotyczą również miejskich psów? A skoro zarzutem prezydenta było niezadbanie o psy miejskie, w jaki sposób ustawa prezydenta zadbała o tę sprawę? Dziękuję. (Oklaski)