Szanowni Państwo! Ta słusznie zawetowana przez pana prezydenta ustawa to jest taki książkowy przykład unijnego gold-platingu. Ustawa, która powinna mieć najwyżej kilkanaście stron, ma tych stron 120 i jest napisana albo przez bankowych lobbystów, albo przez ludzi, których myślenie o gospodarce i finansach zatrzymało się jakieś 30 lat temu. Szanowni państwo, jeśli myślicie o sektorze kryptowalut, o sektorze fintechowym tak, że chcecie mu dokładać kolejne obciążenia - co jest zupełnie nieproporcjonalne do tego, co się dzieje w innych krajach Unii Europejskiej - i doprowadzić do takiej sytuacji, że w Czechach czy na Litwie, jeśli ktoś zarejestruje swoją firmę, to będzie płacił kilkukrotnie niższe podatki niż w Polsce, świadcząc jednocześnie usługi, które będą dostępne w Polsce, to w żaden sposób nie wpływacie na bezpieczeństwo Polaków. (Oklaski) W żaden sposób nie doprowadzicie do tego, że Polak, który zostanie oszukany przez nieuczciwego przedsiębiorcę, będzie w lepszej sytuacji. Doprowadzicie do tego, że nie będzie go obejmowała polska jurysdykcja (Dzwonek) i będzie walczył przed sądem...
Wicemarszałek Monika Wielichowska:
Panie pośle, dziękuję bardzo.
Poseł Michał Moskal:
...chociażby na Litwie czy w Estonii. Wasza metoda na uregulowanie tego rynku...
(Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie, oklaski)