Bardzo dziękuję, pani marszałek.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Nie uciekniemy przed jedną rzeczą. Dzisiaj na szali kładziemy prawa człowieka i prawa zwierząt. Odpowiedź jest oczywista, które prawa są ważniejsze. Proszę państwa, dzisiaj można by było się wyzłośliwiać, bo jeśli chodzi o te rzeczy, które tutaj od was słyszę, z waszej strony, to można powiedzieć, że prawa zwierząt są dla was ważniejsze. Proszę państwa, przynieśliście dzisiaj ten transparent. I dobrze. Ale czy przynieślibyście również transparent, który by pokazywał zamordowane dziecko nienarodzone? Przypomnijcie sobie czasy, kiedy przynosiliśmy takie rzeczy, kiedy pokazywaliśmy okrucieństwo aborcji.
(Głos z sali: Co to ma do rzeczy?)
Wówczas milczeliście. Nie robiło to na was wrażenia. Dzisiaj psy na was robią wrażenie. Proszę państwa, kolejna rzecz. Do jakich absurdów dochodzimy? Jedna z pań profesor mówi, żeby zwierzęta dostały prawa obywatelskie. Co to znaczy? Być może by przemawiały w tym parlamencie. Może by były posłami, senatorami. Być może powinniście dzisiaj szczekać, a nie mówić do nas.
Kolejna sprawa, proszę państwa, jeżeli chodzi o kwestie dotyczące budżetów, tego wszystkiego, co idzie wam tak beznadziejnie. Martwcie się tym, żeby pies miał pełną michę, ponieważ tak było przyjęte, że pies dostaje pożywienie z tego, co mu z pańskiego stołu skapnie, co zostanie z talerza człowieka. Na razie nie ma czegoś takiego, że będzie pełny talerz w polskich domach, a wy takie rzeczy przedstawiacie.
I jeszcze jedna rzecz. (Dzwonek) Parady równości.
Wicemarszałek Dorota Niedziela:
Dziękuję bardzo, panie pośle.
Poseł Piotr Kaleta:
Czy na paradach równości...
(Głos z sali: Czas.)
(Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie, oklaski)