Dziękuję.
Szanowni Państwo...
Wicemarszałek Dorota Niedziela:
Chwileczkę, panie pośle.
...klub parlamentarny Konfederacja.
Poseł Ryszard Wilk:
Z wielkim szacunkiem do wszystkich państwa i doceniając te szczere intencje, powiem jednak, że trzeba spojrzeć tutaj pragmatycznie. Bo czy są kraje, w których jest zakaz hodowli zwierząt na futra? Są. Czy tam się nosi futra? Nosi się. A skąd te futra? Z importu.
(Głos z sali: No raczej.)
Gdy kraje Europy Zachodniej ograniczały hodowlę zwierząt na futra, ta hodowla się przeniosła na wschód Europy, w tym do Polski, ale także do Rosji czy do Chin. Co gorsza, do Rosji i do Chin. Badania i raporty pokazują, że zakaz hodowli nie zmniejsza popytu na futra. On jedynie zmniejsza geografię produkcji.
(Poseł Małgorzata Tracz: Nieprawda.)
Zwierzęta i tak są hodowane, tyle że w gorszych warunkach.
Zobaczmy, co się stało z firmami na mapie Europy, gdy Unia Europejska wprowadziła drakońskie opłaty za CO 2 . One wyparowały. Ale czy one zniknęły? Nie. Przeniosły się tam, gdzie nie ma tych drakońskich opłat za emisję. Tutaj będzie podobnie. Jedna z pań powiedziała, że to jest marginalny fragment naszej gospodarki. Okej. 234 fermy norek, 35 ferm lisów, eksport o wartości 100 mln zł. (Dzwonek) Może to jest mały fragment, ale z takich fragmentów składa się nasza gospodarka.
Wicemarszałek Dorota Niedziela:
Dziękuję bardzo.
Poseł Ryszard Wilk:
Kończąc, szanowni państwo, powiem, że niestety pomimo waszych szczerych chęci ta ustawa tego nie zmieni i problem nie zniknie. My go po prostu nie będziemy widzieć, ale też pozbędziemy się jednej z największych gospodarek, jeżeli chodzi o futra w Europie. Dziękuję.
(Głos z sali: I bardzo dobrze.)