Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mamy gminę, w której od 22 lat rządzi ten sam wójt. Jego brat jest dyrektorem jednostki gminnej, szwagier - w spółce komunalnej. Radni, którzy zadają pytania, niestety nie otrzymują grantów, nie mają remontowanych dróg. Przychodzi młody człowiek, społecznik, nauczyciel, chce kandydować i słyszy na targu: daj sobie spokój. Po co sobie życie niszczyć? To jest wasza demokracja bez limitu kadencji. A teraz chcecie powiedzieć tym ludziom: nie tylko nie macie szans, lecz również nie będziecie ich mieć nigdy. I jeszcze dokładacie możliwości jednoczesnego kandydowania. Czyli wójt mówi mieszkańcom: albo ja rządzę dalej, albo i tak będę w sejmiku. Słyszymy: mieszkańcy zdecydują. Tylko kiedy i w jakich warunkach? Mieszkańcy nie decydują w próżni. Decydują tam, gdzie jeden kandydat rządzi od 20 lat, kontroluje urząd, spółki, lokalne media i pieniądze gminy. Decydują tam, gdzie nauczyciel boi się startować, bo jego dyrektor jest z nadania wójta. Gdzie przedsiębiorca milczy, bo boi się kontroli. Gdzie sołtys wie, że jak poprze konkurenta, to drogi już nie zobaczy. (Dzwonek) To nie jest wolny wybór, to jest głosowanie pod presją układu. Jak mieszkaniec ma konkurować z urzędującym prezydentem miasta, który przez lata buduje rozpoznawalność i wpływy przy użyciu aparatu urzędu, miejskich mediów i środków publicznych? W jaki sposób ma mieć większe szanse? Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Wystąpienie w Sejmie · 8 stycznia 2026
Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks wyborczy (druki nr 1529 i 2044)
Mówi: Poseł Wioletta Maria Kulpa (PiS) · 49. posiedzenie Sejmu, punkt 1. porządku obrad
Dotyczy: druk nr 1529, druk nr 2044
Źródło: stenogram posiedzenia Sejmu RP (API Sejmu). Wszystkie wystąpienia: Wioletta Maria Kulpa