Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam pytanie: Czy to jest w ogóle rozwiązanie problemów przeciętnej polskiej rodziny? Jakie ankiety będą zmniejszać w ogóle ratę kredytu? Mamy coraz więcej ludzi wpadających w spiralę zadłużenia, szczególnie przez chwilówki. Ostatnio minister Szejna powiedział, że jest to korzystne dla gospodarki, bo zwiększa się impuls konsumpcyjny.
Mam pytanie: Czy rząd w ogóle przeprowadzi jakąś rzetelną analizę? Czy zwiększenie nadzoru faktycznie nie spowoduje wzrostu kosztów kredytów, które i tak już zjadają budżety rodzinne? Wygląda na to, że wzrośnie tylko liczba urzędników i papierków, a Polacy znów za to po prostu zapłacą.
(Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska)