Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo oświatowe to psucie polskiej edukacji. Rząd to reklamuje jako wielką modernizację oświaty, ˝Reforma26. Kompas Jutra˝, ale ten kompas prowadzi prosto do ideologicznej przebudowy polskiej szkoły. Trudno oprzeć się wrażeniu, że jest to reforma nie dla naszych dzieci, lecz reforma ponad naszymi dziećmi i ich rodzicami.
Po pierwsze, projekt rezygnuje z jasnych obowiązkowych treści nauczania na rzecz tzw. efektów uczenia się. Oznacza to, że nauczyciel nie będzie miał swobody wyboru metody i materiału nauczania.
(Poseł Krystyna Szumilas: Co pan opowiada?)
To minister edukacji narzuci jeden wzorzec tego, jak ma wyglądać idealny uczeń, rzecz jasna według jedynie słusznej ideologii.
(Poseł Krystyna Szumilas: Czytać się należy uczyć.)
Po drugie, reforma opiera się na dokumencie ˝Profil absolwenta i absolwentki˝, który wprost promuje określony, politycznie zgodny z linią rządu system wartości. Zawiera elementy ideologii klimatycznej oraz edukacji włączającej treści związane ze środowiskami LGBT, ukryte pod hasłami różnorodności i tożsamości.
Po trzecie, projekt ogranicza prawa rodziców, wdrażając domyślną zgodę na zajęcia dodatkowe, co pozwoli kierować dzieci na zajęcia o treści, których rodzice mogą nie akceptować. A więc, jeśli rodzic czegoś nie dopilnuje, nie podpisze, nie wniesie na czas sprzeciwu, to państwo samo w sobie daje prawo, żeby wysłać jego dziecko na dowolne zajęcia, także te kontrowersyjne ideologicznie. W tym wypadku stosujecie podstęp. Trudniej jest przecież wypisać dziecko z zajęć, niż nie zapisać dziecka na takie zajęcia. Stąd przyjęliście taką formułę, a wszystko w ramach upragnionego wpychania dzieciakom do głów ideologii.
Ta reforma jest rozciągnięta do 2031 r., co oznacza lata eksperymentowania. Roczniki będą traktowane jak króliki doświadczalne: zmiany programu, zmiany egzaminów, zmiany w systemie oceniania przez całą edukację podstawową i ponadpodstawową oraz zmniejszenie autonomii nauczyciela i rodzica w wyborze sposobu nauczania. A wszystko w imieniu ideologii, którą za wszelką cenę chcecie narzucić dzieciom. Porażka z edukacją zdrowotną, jak widać, niewiele was nauczyła. Będziemy głosować przeciwko tej ustawie.