Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Korzystając z faktu, że za jakieś 2,5 godziny będzie tutaj prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, warto powiedzieć, czego oczekujemy od strony ukraińskiej! Oczekujemy tego, aby przestała nas zalewać tanim technicznym jedzeniem, które wypiera z rynku produkty naszych rolników. Oczekujemy uczciwego traktowania naszych przewoźników na granicy, w e-kolejce. Oczekujemy także rozpoczęcia prawdziwych i rzetelnych ekshumacji na Wołyniu. Tego oczekujemy i to powinno tutaj wybrzmieć bardzo wyraźnie. To ciągle są maskowane i pozorowane ruchy. (Dzwonek)
(Poseł Piotr Kandyba: 3 lata wstecz pan jest.)
Natomiast chciałbym jeszcze jedną rzecz powiedzieć. Niestety w polityce zagranicznej, jeśli polski rząd stawia się w pozycji kelnera, to jest oczywiste, że nikt takiego rządu nie chce zapraszać do stołu, bo to jest oczywiste. Niestety, nie stawiajmy się w roli kelnerów.