Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zaproponowane zmiany są oczywiście słuszne i potrzebne. Ciągłość władzy samorządowej musi zostać zachowana. Może być to przydatne, szczególnie po kolejnych wyborach parlamentarnych, kiedy wielu prezydentów, burmistrzów czy wójtów będzie kończyć swoją drugą kadencję i będzie się ubiegać o mandaty poselskie i senatorskie.
Zastanawia, dlaczego państwo wnioskodawcy nie wskazali w uzasadnieniu okoliczności wybrania prezydenta miasta na urząd prezydenta RP. Jeśli, nie daj Boże, Rafał Trzaskowski zostałby wybrany na prezydenta RP, to ta ustawa zabezpiecza także ciągłość władzy w Warszawie, gdzie wiceprezydenta dostała Trzecia Droga w zamian za likwidację swoich list wyborczych w stolicy. Chociaż możliwe, że w wyborach na prezydenta wystartuje sam premier Tusk i ustawa nie będzie potrzebna w kontekście Warszawy.
Moja deklaracja: osobiście wierzę, że prezydentem zostanie siedzący tutaj marszałek Krzysztof Bosak.