Pani Marszałek! Posłowie! Szanowni Goście! Stoję tutaj i wiem, że nie przekonam ani prawej strony, ani lewej strony, ale z równym poszanowaniem poglądów zarówno prawej strony, jak i lewej strony, w pełnym szacunku przedstawię swój argument. Pomimo że uzyskałam mandat posła, nie czuję się na siłach i nie czuję się zobowiązana do decydowania za jakąkolwiek kobietę lub mężczyznę. Tę decyzję każdy powinien podjąć w swoim sumieniu. Bóg dał sumienie, dał wolną wolę. Oddajmy możliwość decydowania kobietom, oddajmy możliwość decydowania rodzinom.
(Poseł Piotr Kaleta: Jezus...)
Nie wzywamy imienia Pana Boga naszego nadaremno. (Oklaski)
(Poseł Piotr Kaleta: Ale pani zaczęła.)
(Głos z sali: Mamy zlikwidować Kodeks karny...)
Dlatego postuluję o głosowanie za wszystkimi projektami (Dzwonek) tak, aby była możliwa w tym momencie debata, a jeżeli nie da ona rezultatów, to jedynym rozwiązaniem jest referendum i oddanie głosu każdemu Polakowi i każdej Polce. (Oklaski)