Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Tzw. komisja wizowa to nie była komisja śledcza, tylko to była komisja kłamstwa, kabaretu i kompromitacji. Dlaczego kłamstwa? Dlatego, że kłamstwo legło u podstaw tej całej sprawy. Ci, z Donaldem Tuskiem na czele, którzy chcieli wpuścić tysiące nielegalnych migrantów przed 2015 r. i biegali po granicy, chcieli także wpuszczać tych, których chciał do nas wepchnąć Putin z Łukaszenką. Oni ubrali się niczym diabeł w ornat i zaczęli ogonem na mszę dzwonić. Taka jest prawda. Miało być 360 tys. nielegalnych migrantów, wyszło trzysta pięćdziesiąt kilka przypadków, które zostały wykryte jeszcze w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości. Przez rok prokuratura nie zrobiła w tej sprawie nic więcej, bo tam nic więcej po prostu nie ma. Wasze zawiadomienia są, przepraszam, na nic.
Później mieliśmy tę kompromitację, ten cyrk pana Szczerby, który się na tym wywindował. Ale każdy, kto to oglądał, widział, że on nie wiedział, o co pyta, a gdy już pytał, to były to pytania sugerujące. Wszystko po to, żeby tylko obronić kłamstwo. Na koniec była kompromitacja: raport, wiele stron, żadnego nazwiska, żadnych dowodów, wnioski do prokuratury. (Dzwonek) Co ta prokuratura robi przez rok?
I słowo do pana Mulawy. Panie Mulawo, niech pan nie będzie wspólnikiem Tuska. To my broniliśmy i bronimy tych granic, a wy dzisiaj próbujecie niestety być razem z Tuskiem i atakować Prawo i Sprawiedliwość. (Oklaski)
(Poseł Witold Tumanowicz: Przecież ta rekordowa imigracja to za waszych czasów była. Liczby nie kłamią.)