Wystąpienie w Sejmie · 24 lipca 2025

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych w sprawie sprawozdania z wykonania budżetu państwa za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2024 r. wraz z przedstawioną przez Najwyższą Izbę Kontroli analizą wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej w 2024 r. oraz komisyjnym projektem uchwały w przedmiocie absolutorium (druki nr 1295, 1364 i 1490) (łączna debata nad 3 punktami)

Mówi: Poseł Zofia Czernow (KO) · 39. posiedzenie Sejmu

Dotyczy: druk nr 1295, druk nr 1364, druk nr 1490

Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Państwo Ministrowie! Oceniając wykonanie budżetu za 2024 r., należy zacząć od stanu finansów publicznych, które przejął rząd Donalda Tuska na koniec 2023 r., po rządach Prawa i Sprawiedliwości. Projekt budżetu został opracowany przez rząd PiS, który miał zupełnie inną filozofię i traktował budżet jako jeden z elementów finansów publicznych, absolutnie nie traktował budżetu jako głównego planu finansowego państwa. Tak, niewątpliwie łatwiej zarządzać finansami, w szczególności finansami publicznymi, bez konieczności przestrzegania stabilizującej reguły wydatkowej i innych ograniczeń oraz zasad. Rząd, w szczególności minister finansów, zdawał sobie sprawę z nieprawidłowości, jakie występowały w zarządzaniu finansami publicznymi, z budżetem włącznie.

Celem rządu było przywrócenie prawidłowego funkcjonowania finansów publicznych i ustanowienie budżetu centralnym planem finansowym państwa. Cel ten został zrealizowany, ale niestety nie w pełnym zakresie. Po pierwsze, rząd miał bardzo mało czasu, zaledwie 4 dni, na poprawienie sporządzonego przez PiS projektu budżetu. Po drugie, co było jeszcze trudniejsze, nikt nie zdawał sobie sprawy, że skala nieprawidłowości jest tak wielka. Dopiero biała księga, raport z kwietnia 2024 r. pt. ˝Stan polskich finansów publicznych 2016-2023˝, ujawniła całą skalę nieprawidłowości, zaniechań czy celowych działań. W białej księdze wskazano na zjawiska i działania, które znacząco pogarszały przejrzystość finansów publicznych. Wymienię tu niektóre z nich i zachęcam do zapoznania się z białą księgą. Po pierwsze, zmniejszenie znaczenia budżetu państwa w finansowaniu zadań publicznych na rzecz rozwiązań pozabudżetowych, nad którymi parlament nie ma kontroli. Było 300 mld zł, a dzisiaj tutaj lejemy łzy, że zostało 150 mld zł. Po drugie, utworzenie w tym czasie ok. 400 nowych jednostek w sektorze rządowym, pozarządowym i samorządowym oraz 15 nowych funduszy obsługiwanych przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Po trzecie, finansowanie zadań publicznych przez jednostki, które utworzono w innym celu, np. Fundusz Solidarnościowy, który miał służyć potrzebom osób z niepełnosprawnościami. Tymczasem czemu służył? Różnym zadaniom, które były potrzebne. A już szczególnie chodzi tu o Fundusz Przeciwdziałania COVID-19, który służył do finansowania wszystkiego, co było potrzebne. (Poruszenie na sali, dzwonek)

(Poseł Paweł Szrot: No tak, racja.)

(Poseł Anna Kwiecień: Wszystko, co było potrzebne.)

Po czwarte, wysoki stopień skomplikowania przepływu środków między jednostkami sektora finansów publicznych powodował brak przejrzystości finansów publicznych. Przywrócenie niezbędnej roli budżetowej państwa i zlikwidowanie chaosu w finansach publicznych z jednej strony było nakazem chwili, a z drugiej wymagało czasu. Ważne jest, że wszystkie nieprawidłowości wprowadzające chaos i brak przejrzystości zostały zidentyfikowane.

Przechodząc do wyników osiągniętych w 2024 r., pragnę zwrócić uwagę na to, jak zakończył się 2024 r. i co przyniósł dla gospodarki i sfery społecznej. Niewątpliwie udało się wprowadzić gospodarkę na tory rozwoju. Oto liczby: wzrost PKB realnie o 2,9% przy prawie zerowym wzroście na koniec 2023 r. Przecież groziła nam recesja - wszyscy już o tym zapomnieli. Gospodarka ruszyła i nie był to wzrost incydentalny, bowiem 2025 r. potwierdza dalszy wzrost gospodarczy. Dziś nasza gospodarka jest 20. gospodarką świata i ma szansę na dalszy rozwój. (Oklaski) Pan poseł Sasin przed chwilą mówił, jak marnie było we wszystkich dziedzinach. A dlaczego pan Sasin nie zwrócił uwagi na to, jak marnie było, jeżeli chodzi o wynagrodzenia i sytuację Polaków? W 2024 r. przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw było wyższe aż o 11% w porównaniu z 2023 r., a jego siła nabywcza zwiększyła się o 7% wobec wzrostu o zaledwie 0,5% w 2023 r. Dlaczego tutaj nie ubolewamy nad tym? Przecież Polacy realnie tracili swoje dochody. Wpływ na wzrost spożycia miały takie działania jak wysokie podwyżki wynagrodzeń w sferze budżetowej, np. ponad 30-procentowy wzrost wynagrodzeń dla nauczycieli. Inflacja wyniosła 3,6% wobec 11,4% w 2023 r. i przestała drenować portfele Polaków i ich oszczędności. Poziom spożycia prywatnego i publicznego był zdecydowanie wyższy odnośnie do założeń budżetowych, zdecydowanie wyższy w porównaniu do roku poprzedniego, a oszczędności Polaków powoli zaczęły się odbudowywać. Świadczy o tym stopa oszczędności gospodarstw domowych. Wyniosła ona w IV kwartale 10,6%, przy 6% w tym samym okresie w 2023 r. To dobre wyniki gospodarcze i społeczne, które zapoczątkowały poprawę warunków życia Polaków, podkreślam: zapoczątkowały, bo takie są fakty.

Przechodząc do realizacji budżetu, chcę podkreślić, że dochody budżetu państwa wyniosły ponad 623 mld zł i były wyższe o 8,6% w porównaniu do roku 2023. To kwota ponad 50 mld zł. Dochody z VAT były o 43,5 mld zł, tj. o 17,8%, wyższe w porównaniu do roku poprzedniego. Wydatki budżetowe wyniosły ponad 834 mld zł. I to były bardzo potrzebne wydatki. Dzięki temu wprowadzono wiele korzystnych zmian w polityce społecznej dla Polek i Polaków, dla obronności. Ale chcę tu podkreślić, że w tym mieszczą się spłaty długu PiS, a także zaciągniętych przez was zobowiązań zawartych w tzw. Polskim Ładzie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Źródło: stenogram posiedzenia Sejmu RP (API Sejmu). Wszystkie wystąpienia: Zofia Czernow