Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Państwo Ministrowie! PiS podnosi wiele problemów, zgłasza wiele pretensji. Ale o dwóch sprawach nie chce mówić, nie porusza żadnych problemów w tych sprawach. Pierwsza sprawa to zadłużenie, jakie pozostawił PiS. Część tego zadłużenia ukryta została w różnych funduszach, które teraz trzeba przenieść do budżetu.
(Głos z sali: Jakich?)
(Poseł Anna Kwiecień: A wy jeszcze więcej macie.)
Pytam, ile jeszcze tych długów zostanie na przyszłe lata.
Druga sprawa dotyczy dochodów Polaków. Dlaczego nie mówicie, że dochody Polaków spadały, że wielka inflacja zżerała, że tak powiem, te dochody i niszczyła oszczędności? 0,5% wzrostu w 2023 r. przy 11% w 2024 r. Dlaczego nie dbaliście o Polaków? Dlaczego nie troszczyliście się o ich dochody? (Dzwonek) Wzrósł przecież wskaźnik biedy. Czy wam nie wstyd? (Oklaski)