Wysoka Izbo! Dlaczego Komisja Europejska ma decydować, jakie uzbrojenie ma kupić Polska? (Gwar na sali)
(Głos z sali: No przed chwilą powiedział.)
To my jesteśmy krajem frontowym, to my wykładamy ogromne pieniądze dla naszego bezpieczeństwa, a warunkowość wiemy, jak działa. Za rządów Prawa i Sprawiedliwości zostały uzgodnione i podpisane umowy na zakup najnowocześniejszego uzbrojenia dla naszej armii. Część z nich już dotarła.
(Poseł Konrad Frysztak: ChatGPT.)
To samoloty F-35, czołgi Abrams, śmigłowce Apache, wyrzutnie Chunmoo. Rząd opowiada jakieś bajki PR-owe, że 90% uzbrojenia będzie kupione w polskich zakładach. Gdzie to jest zapisane w projekcie ustawy, który omawiamy? Każdy z was podaje inny procent polskich zamówień. To najlepiej świadczy o tym, że to jest wzięte z sufitu. Czy świat by się zawalił, gdyby rząd ujawnił Polakom, co będzie kupione za pożyczone z funduszu SAFE pieniądze, przynajmniej w części ogólnej? Ostatnie pytanie, najważniejsze: Czy ten sprzęt, o którym mówimy, produkowany w Niemczech i we (Dzwonek) Francji, będzie mógł współpracować z tym kupionym od Stanów Zjednoczonych i Korei? Dlaczego mamy się zadłużać, żeby ratować niemiecki przemysł zbrojeniowy? Dziękuję bardzo.
(Poseł Konrad Frysztak: Widać, że pani nie czytała załącznika.)