Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jednostki samorządu terytorialnego to nasze lokalne społeczności, to nasze życie. Według zasady pomocniczości, która powinna być podstawową zasadą działania władz państwowych, to właśnie w samorządzie powinno się załatwiać jak najwięcej naszych spraw. Niestety samorządy są jedną z ofiar wojny politycznej od lat. Finansowanie samorządu jest uzależnione de facto od władzy centralnej i tu niewiele się niestety zmienia. Nakłada się na samorządy kolejne obowiązki, nie zapewniając odpowiedniego finansowania. Samorządy popadają też często w długi, np. wtedy, gdy chcą skorzystać z pieniędzy unijnych. Powinniśmy w parlamencie zacząć naprawdę poważną debatę nad reformą finansowania samorządu terytorialnego, ale także w konsekwencji wydatków centralnych. Dzisiaj samorządy nie mogłyby działać bez państwowej subwencji, ale strumień pieniędzy powinien być jednak zupełnie odwrotny. Pieniądze powinny być pobierane w samorządzie i część z nich powinna trafiać do stolicy. Gminy i inne jednostki samorządu załatwiają nasze podstawowe potrzeby i potrzebują zwyczajnie tych pieniędzy, a Warszawa powinna zajmować się potrzebami wyższego rzędu i w związku z tym otrzymywać na to pieniądze z całego kraju, właśnie od samorządów.
Zdecydowanie samorządność w Polsce wymaga rozwijania i doceniania. Konfederacja poprze incydentalną ustawę o finansowaniu na rok 2026, ale jednocześnie chcemy podkreślić dzisiaj, że obecny model finansowania samorządów i jego wykorzystanie w służbie obywatelowi nie są zwyczajnie właściwe. Dlatego rodzi to wiele problemów, a wielu samorządowców boryka się z problemami finansowymi każdego roku. Dziękuję bardzo.